Odpowiedź na interpelację w sprawie elektronicznych instrumentów płatniczych
Odpowiedź podsekretarza stanu w Ministerstwie Finansów - z upoważnienia ministra -
na interpelację nr 9512
w sprawie elektronicznych instrumentów płatniczych
Szanowny Panie Marszałku! Nawiązując do pisma Pani Marszałek Genowefy Wiśniowskiej z dnia 13 września 2007 r., nr SPS-023-9512/07, przekazującego interpelację Pana Posła Adama Ołdakowskiego w sprawie elektronicznych instrumentów płatniczych, przedstawiam poniżej następujące wyjaśnienia.
Omawiana przez Pana Posła Adama Ołdakowskiego praktyka pobierania przez banki opłat za obsługę nieterminowej spłaty zadłużenia jest przedmiotem badania prowadzonego przez Prezesa Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów. W szczególności dotyczy to ustalenia, czy kwestionowana ˝opłata za obsługę nieterminowej spłaty zadłużenia˝ pełni taką samą funkcję jak ˝opłata za nieterminową spłatę zadłużenia˝, która to widnieje w rejestrze niedozwolonych postanowień umownych, prowadzonym przez Prezesa UOKiK (poz. 623), i czy jest z nią tożsama.
Warto dodać, ze posługiwanie się postanowieniem, które zostało wpisane do rejestru niedozwolonych postanowień umownych, po uznaniu go przez Sąd Okręgowy w Warszawie - Sąd Ochrony Konkurencji i Konsumentów za niedozwolone, jest prawnie zakazane. Artykuł 47943 K.p.c. rozszerza bowiem prawomocność wyroku wydanego w sprawie o uznanie postanowień wzorca umowy za niedozwolone na osoby trzecie. Skutek tzw. prawomocności rozszerzonej powstaje w chwili wpisania treści postanowienia wzorca umowy do rejestru postanowień wzorców umowy uznanych za niedozwolone, o którym mowa w art. 47945 § 2 K.p.c.
Wpis klauzuli do wskazanego powyżej rejestru oznacza, że jej stosowanie w jakimkolwiek wzorcu umownym jest zakazane. Co więcej, dla uznania, że klauzula wpisana do rejestru i klauzula z nią porównywana są tożsame w treści, nie jest konieczna dokładna literalna identyczność tych postanowień. Rozbieżność użytych wyrażeń, zmiana szyku zdania czy zastosowanie synonimów nie eliminuje bowiem abuzywnego charakteru postanowienia.
W wyroku z dnia 25 maja 2005 r. (sygn. akt VII Ama 46/04) Sąd Okręgowy w Warszawie - Sąd Ochrony Konkurencji i Konsumentów stwierdził, że dla uznania, że określona klauzula jest tożsama z niedozwolonym postanowieniem wpisanym do rejestru klauzul niedozwolonych, wystarczy stwierdzenie, iż mieści się ona w hipotezie klauzuli wpisanej do rejestru. Sąd ten podniósł, że ˝nie jest konieczna literalna zgodność porównywalnych klauzul. Głównym czynnikiem przesądzającym powinien być, zdaniem sądu, zamiar, cel, jakiemu ma służyć kwestionowana klauzula. Jeżeli jest on zgodny z celem utworzenia klauzuli uznanej za niedozwoloną, można uznać, iż obie są tożsame˝.
Odnosząc się do pytania Pana Posła Ołdakowskiego dotyczącego bezprawności pobierania przez banki opłat za obsługę nieterminowej spłaty zadłużenia oraz zasadności kilkakrotnego płacenia przez klientów za te same zdarzenia czy operacje, należy podkreślić, że kwestie te będą rozstrzygnięte we właściwych postępowaniach przed Prezesem UOKiK i Sądem Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Ministerstwo Finansów nie posiada żadnych kompetencji w tym zakresie.
Przechodząc zaś do pytania dotyczącego sposobu, w jaki konsument może dochodzić swoich roszczeń wobec banków, należy zauważyć, że w przypadku gdy konsument podpisał umowę, która zawiera postanowienia niedozwolone na podstawie Kodeksu cywilnego - takie klauzule nie wiążą go z mocy prawa. Jeżeli przedsiębiorca nie zgodzi się ze stanowiskiem konsumenta, należy zwrócić się do właściwego sądu powszechnego. Bezpłatną pomoc prawną w zakresie analizy wątpliwych dla konsumenta postanowień umownych można uzyskać u powiatowego lub miejskiego rzecznika konsumentów.
Warto wspomnieć, że prawo do składania pozwów do Sądu Ochrony Konkurencji i Konsumentów przysługuje nie tylko Prezesowi UOKiK, ale także miejskim/powiatowym rzecznikom konsumentów oraz przede wszystkim samym konsumentom. Istnieje także możliwość rozstrzygania sporów z bankami przez Arbitra Bankowego działającego przy Związku Banków Polskich w sprawach, w których wartość przedmiotu sporu nie jest wyższa niż kwota 8 tys. zł. Wszczęcie postępowania następuje na pisemny wniosek konsumenta. Wnioskodawca jest zobowiązany uiścić opłatę w wysokości 50 zł (w przypadku gdy wartość przedmiotu sporu jest niższa niż 50 zł, opłata wynosi 20 zł), jednakże w wypadku wygrania sprawy przez konsumenta bank obowiązany jest zwrócić tę kwotę. Orzeczenia Arbitra Bankowego są dla banku ostateczne, natomiast niezadowolony z orzeczenia konsument może skierować sprawę na drogę postępowania sądowego.
Odnosząc się zaś do kwestii czy ignorowanie wyroków i zaleceń UOKiK, jak również pozorowanie zmian i wprowadzenie kosmetycznych poprawek do umowy z posiadaczami kart nie są działaniami podjętymi świadomie w celu obejścia przepisów prawa, wydaje się, że udzielenie jednoznacznej odpowiedzi w tym zakresie jest o tyle trudne, że każda ze spraw powinna być badana indywidualnie. Na ocenę zachowania przedsiębiorcy może wpływać szereg czynników, w związku z czym zakładanie z góry świadomego działania przedsiębiorcy, mającego na celu ignorowanie przepisów prawa oraz wyroków sądów, mimo że w części przypadków prawdopodobne, nie znajduje jednak uzasadnienia.
Z wyrazami szacunku
Podsekretarz stanu
Arkadiusz Huzarek
Warszawa, dnia 5 października 2007 r.