Odpowiedź na interpelację w sprawie wzrostu liczby osób chorujących na gruźlicę
Odpowiedź podsekretarza stanu w Ministerstwie Zdrowia - z upoważnienia ministra -
na interpelację nr 8920
w sprawie wzrostu liczby osób chorujących na gruźlicę
Szanowny Panie Marszałku! Odpowiadając na przesłaną interpelację poselską Pana Posła Janusza Krasonia dotyczącą wzrostu liczby osób chorujących na gruźlicę uprzejmie przedstawiam następujące stanowisko.
Nie można podzielić przekonania Pana Posła J. Krasonia, jakoby w Polsce wzrastała w sposób znaczący liczba osób chorujących na gruźlicę. Przekonanie Posła J. Krasonia o takim wzroście liczby zachorowań nie jest poparte jakimikolwiek przesłankami i stoi w jawnej sprzeczności z danymi epidemiologicznymi dostępnymi dla wszystkich zainteresowanych problematyką zdrowia, a zwłaszcza problematyką chorób zakaźnych. Prawdopodobnie wynika to z nieświadomości, że takie dane epidemiologiczne o zachorowaniach na gruźlicę w ogóle są zbierane do celów nadzoru epidemiologicznego, czemu Pan Poseł dał wyraz w treści pierwszego pytania. Nadzorem nad występowaniem chorób zakaźnych, w tym gruźlicy, zajmują się państwowi wojewódzcy inspektorzy sanitarni we współpracy ze specjalistycznymi jednostkami (poradniami) właściwymi dla gruźlicy i chorób płuc.
Należy stwierdzić, że zweryfikowane dane epidemiologiczne za lata 2001-2005 (dotyczące 2006 roku będą dostępne wkrótce), opracowane przez Instytut Gruźlicy i Chorób Płuc w Warszawie na zlecenie Głównego Inspektora Sanitarnego, dostępne w corocznym opracowaniu ˝Gruźlica i choroby układu oddechowego w Polsce˝, wskazują na utrzymywanie się trwającej nieprzerwanie od 1994 roku tendencji spadkowej zapadalności na gruźlicę, aczkolwiek obecnie obserwuje się spowolnienie tempa spadku zapadalności na tę chorobę. Zapadalność na wszystkie postaci gruźlicy wynosiła 24,3/100 000, w tym dla nowych zachorowań wynosiła 21,5/100 000 (88,4% ogółu zachorowań). Nie obserwuje się też wzrostu wznów gruźlicy.
O dobrej sytuacji odnośnie zachorowań na gruźlicę w Polsce świadczy również spadek zachorowań na gruźlicę wśród dzieci do 14 roku życia - zapadalność wynosi obecnie 1,6/100 000 (tj. 99 zachorowań w 2005 roku). Wprawdzie w latach 2001-2005 obserwowano zmienność zapadalności na gruźlicę wśród dzieci, jednak analizy przeprowadzane przez Zakład Epidemiologii i Organizacji Walki z Gruźlicą w Instytucie Gruźlicy i Chorób Płuc w Warszawie wskazują, iż przyczyną obserwowanej zmienności są zmieniające się kryteria diagnostyczne służące rozpoznaniu gruźlicy wieku rozwojowego i często obserwowana w związku z tym nadrozpoznawalność gruźlicy. Obecnie rozpoznanie gruźlicy u dziecka powinno potwierdzić niezależnie 2 lekarzy specjalistów.
Nie uległy również istotnej zmianie tendencje w zakresie zapadalności na gruźlicę wśród mieszkańców miast i wsi, mężczyzn i kobiet. Utrzymują się znaczące różnice zapadalności między województwami. Najwyższą zapadalność zarejestrowano w województwach lubelskim 40,1/100 000, świętokrzyskim 36,1/100 000 i łódzkim 35,6/100 000, w których obserwowano nawet nieznaczny wzrost zapadalności, a najniższą w województwach wielkopolskim 14,0/100 000, podlaskim 15,9/100 000 i lubuskim 17,6/100 000, w których wystąpił wyraźny spadek liczby zachorowań.
Nadal wysoce niezadowalający jest stosunkowo niski odsetek rozpoznań gruźlicy postawionych w oparciu o kryteria mikrobiologiczne wynoszący tylko 61,2%, przy czym występuje zmienność pomiędzy województwami (np.: 45,3% w województwie świętokrzyskim, 81,6% w województwie pomorskim).
Poziom diagnostyki mikrobiologicznej gruźlicy w Polsce jest wyraźnie gorszy niż w krajach, w których sytuacja epidemiologiczna gruźlicy jest lepsza, a ponadto, jak wskazano wyżej, jest silnie zróżnicowany w poszczególnych województwach.
Kolejnymi przesłankami dla oceny sytuacji epidemiologicznej gruźlicy jako dobrej był spadek liczby osób zakażonych prątkami lekoopornymi wśród chorych prątkujących (do 293 osób) oraz spadek liczby osób chorych na przewlekłą gruźlicę płuc, tzw. chroników (do 121 osób). Osoby te powodują bowiem największe zagrożenie epidemiologiczne.
Wśród chorych na gruźlicę w 2005 roku w Polsce stwierdzono 17 cudzoziemców, w tym 7 Ukraińców i 6 Wietnamczyków, co stanowi ok. 0,2% ogółu zachorowań. W opinii Instytutu Gruźlicy i Chorób Płuc w Warszawie gruźlica zawlekana przez cudzoziemców nie wpływa w sposób istotny na sytuację epidemiologiczną gruźlicy w Polsce.
W świetle powyższych wyjaśnień należy uznać, że obecna sytuacja epidemiologiczna gruźlicy nie wymaga wprowadzania innych działań profilaktycznych, niż dotychczas stosowane:
1. W zakresie szczepień przeciw gruźlicy doszło do racjonalizacji i ujednolicenia z zaleceniami Światowej Organizacji Zdrowia wykonywania szczepień BCG. Obecnie szczepieniom przeciw gruźlicy podlega 94,1% wszystkich noworodków, w tym jedynie u 2,6% konieczne było doszczepianie w 12 miesiącu życia z powodu braku lub niedostatecznej (poniżej 3 mm) blizny poszczepiennej.
2. W zakresie diagnostyki, jak już wyjaśniono wcześniej, konieczne jest zwiększenie nacisku na diagnostykę mikrobiologiczną gruźlicy oraz na dokonywanie zgłoszeń zachorowań zweryfikowanych mikrobiologicznie. Konieczne jest również prowadzenie czynnego nadzoru epidemiologicznego, tj. aktywnego szukania przez poradnię przeciwgruźliczą osób z gruźlicą w otoczeniu osoby chorej.
3. Należy ponadto podkreślić, że jedynie u 0,8% wszystkich leczonych (tj. 40 osób rocznie) leczenie okazało się całkowicie nieskuteczne, oraz u 6,2% leczonych (tj. 319 osób) doszło do zgonu w trakcie leczenia. Odsetek osób, których leczenie gruźlicy po 12 miesiącach od rozpoczęcia leczenia zakończył się całkowitym wyleczeniem, wyniósł 71,9%.
4. Wykrywanie, izolacja i leczenie osób chorych na gruźlicę płuc stanowi podstawową metodę zwalczania gruźlicy. Poddawanie się badaniom w celu wykrywania gruźlicy oraz leczenie gruźlicy jest obowiązkowe w świetle przepisów ustawy z dnia 6 września 2001 r. o chorobach zakaźnych i zakażeniach (Dz.U. Nr 126, poz. 1384, z późn.zm.).
Z poważaniem
Podsekretarz stanu Marek Ludwik Grabowski
Warszawa, dnia 10 sierpnia 2007 r.